Witajcie drodzy... Uważam, że w naszym świecie, naszej cywilizacji (tej bardziej i tej mniej rozwiniętej - jeśli tak można powiedzieć) recycling jest bardzo istotny, choć w wielu dziedzinach kiepsko rozwinięty. A nawet w ogóle nie uruchomiony. Bo przecież tworzy się produkty, które nie wiadomo jak przetworzyć, nikt jeszcze do tego nie doszedł.
Ale nie o tym. Bo jeśli czegoś do tej pory nie udaje się poddać recyclingowi, to co z tym robić. Są firmy, które przekształcają np. opony w inne przedmioty użytkowe, powiedzmy huśtawki. Nawet w innych kształtach. Ale fizycznie i chemicznie to nadal opona. Wiadomo, że w naszym kraju w minionych latach poprzedniego systemu, wykorzystywano je do ozdoby ogrodu i tym podobne. Kwestia tego czy to zdrowe dla natury to co innego.
Jednak pozostaje wiele innych produktów, które jak mówią, nie podlegają przetworzeniu. A jest ich bardzo wiele.
Wiadomo, że pozostaje jeszcze utylizacja, ale czy to odpowiednie rozwiązanie? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Mam nadzieję, że w przyszłości i te będą możliwe do przetworzenia. Jednak kiedy to nadejdzie, trudno zgadnąć. Tylko co z tym zrobić? Zbierać i czekać na taką możliwość? W sumie może i tak. Pozostaje jednak kwestia tego w jaki sposób to robić. Myślę o legalnych możliwościach.
Odpady atomowe mają swoje procedury, oczywiście niektóre inne również, ale co z innymi? Poza tym czy hałdy na wolnym powietrzu czy zakopywane to odpowiednie rozwiązanie?
Podobno jako ludzkość ruszyliśmy do przodu, rozwinęliśmy się. Tylko czy wszystko poszło w dobrym kierunku? Dlaczego przestaliśmy dbać o przyrodę?
Uważam, że jeśli coś "sami" wytwarzamy, to powinniśmy myśleć co dalej. Co gdy się popsuje? Idźmy do przodu, ale zastanówmy się nad kierunkiem. Jak wielu mówi "nie ma innej dla nas planety". Pamiętajmy aby o nią dbać. A gdyby była inna "ziemia ", to tą mamy doprowadzić do degradacji? Kolejną też?
Dlatego (kolejny już raz) uważam, że ludzkość powinna iść (między innymi) w kierunku recyclingu. Natura bez człowieka sobie poradzi, ale my (wiem to) bez niej - nie.
System 369 jest jednym z kilku skierowanych do recyclingu, jeszcze bardzo słabo znany, jednak myślę, że i ten się rozwinie. Ważne, że idzie w prawidłowym (moim zdaniem) kierunku.
Będę wciąż nawoływał do tego aby szukać coraz lepszych rozwiązań. Aby wszystko możliwe było przetworzeniu (dobremu recyclingowi). Żeby nie było odpadów, których kolejny raz nie może ludzkość wykorzystać.
Więc... jeśli nie recycling to co? Moim skromnym zdaniem innej drogi brak...
Może się mylę. Powiedzcie proszę...