loader

color options

Logo for librecounter
+48 516 385 392
info@369sortwaste.pl

Mini blog about recycling




​Witajcie, to znów ja. Wciąż myślę o recyclingu, tym który nie jest rozwinięty jak w europie, ale moim skromnym zdaniem wcale nie gorszym. Na pewno innym. Zastanawia mnie "afrykański recycling ". W wielu państwach afryki jest, z tego co mi wiadomo, bardzo zaawansowany.


Powiedzmy taka felga, zanim trafi ostatecznie do huty w ogóle jej nie przypomina. Otóż z niej najczęściej powstaje palenisko. Jak już się owo zużyje przechodzi kolejną przemianę, i tak kilka razy. Na końcu, gdy już właściwie nic "domowymi" sposobami nie daje się stworzyć, trafia na złom. A stamtąd do przetopienia Przykłady można mnożyć, powiedzmy z opon - klapki, i bardzo wiele innych.


Wiadomo, że u nas większość trafia od razu do huty, sporo odpadów jest niestety czy przetwarzana, jedynie spalana. Oczywiście jest kilka państw bardziej w tym kierunku rozwiniętych, jednak nadal pozostaje wiele odpadów, które w większości niestety trafiają na ogromne hałdy, w dużej ilości do afryki. Tam co jest możliwe do dalszego wykorzystania, wykorzystuje się, co do przeróbki, jest niej poddawane. Jednak nadal pozostaje wiele "nie recyclingowanych". Oczywiście tak dzieje się tak na każdym kontynencie. Człowiek tworzy wiele "jednorazowych" śmieci. Właściwie dlaczego, czy naprawdę już z niektórymi rzeczami nie można nic zrobić, tylko czekać na ich rozpad? Jasna sprawa, że są badania nad tym żeby można było wiele z nich przetwarzać, ale według mnie dzieje się to zbyt wolno. Za mało jest w to inwestowane. Pomóżmy naturze, nie bądźmy destruktorami. Może ktoś ma jakieś pomysły? 

Większość państw rozwiniętych, mimo tego, że mają sprawną zbiórkę i możliwie rozwinięty system i tak pozbywają się swoich odpadów z których większość ląduje na hałdach afryki.



Oczywiście nie tylko w Afryce powstają ogromne "bezużyteczne" hałdy, na których składuje się rzeczy "nie do wykorzystania " czy "nie do przetworzenia ", bo i w "biedniejszych " krajach Europy powstają takie zbiorowiska, które najczęściej są w końcu podpalane, a jedyny zysk mają firmy oddające i przyjmujące. Łączy je jak zawsze, jak ten świat ogromny pieniądz (miliony euro rocznie) i oczywiście niszczenie natury, która nierzadko przez wiele długich lat musi z tym walczyć. W końcu wygrywa, ale potrafi zająć to nawet kilka pokoleń ludzi. 

Kolejne cywilizacje poprawiały swój byt, wynalazki rodzą się od wieków, odkrycia są co "chwilę ", i to jest piękne a nawet dobre dla nas ludzi. Jednak powinniśmy przy tym myśleć również (jeśli nie przede wszystkim) o naturze. Uważam więc, że takie zjawisko jak zaawansowany recycling powinno być dla nas wręcz powołaniem. Powinniśmy brać przykład z wielu krajów, nie tylko afrykańskich, ale też z takich gdzie recycling jest wciąż rozwijany i prowadzone są badania, których następnym krokiem będzie nie tylko pomoc, ułatwianie życia człowiekowi, ale przede wszystkim przyrodzie. 

Pomóżmy naturze, czyli przede wszystkim sobie samym. Środowisko bez człowieka da sobie radę (wręcz będzie lepiej się rozwijało), człowiek bez przyrody sam sobie z całą pewnością nie poradzi. Przestanie istnieć w efekcie tego - swoich działań. 



Written by Zbigniew Kostrzębski
Related posts
POST