Szczęść Boże...
Czy da sie unormować gospodarkę odpadami?
Zapraszam do analizy metody #369SORTWASTE czyli #369SORTUJODPADY która wprowadza matematyczne podstawy w sortowaniu odpadów jako rozwiązanie na wiele bolączek współczesnego świata w związku z organizacją pracy w sektorze gospodarki odpadami.
Miłej lektury.
Więcej w tym wpisie, który w sumie jest wynikiem ponad 6 lat moich analiz nad system zbiórki odpadów.
A więc proszę potraktuj ten wpis poważnie. Ale najpierw zrób sobie kawę/herbatę nalej jakiegoś napoju i dopiero przysiądź do uważnego czytania.
No to lecimy.
Dzisiaj w nocy z 21 na 22 08.2025 AD spałem tylko 10 sekund... tak 10 sekund. A innej nocy kiedy byłem bardzo zmęczony, spałem tylko aż 1 sekundę. Tak nie minutę nawet. Nie mylę się... to był cud i objaw działania JEZUSA CHRYSTUSA w moim domu. Ale to nie czas teraz na rozwijanie tej historii, stała się Ona, to jest fakt, że cuda są możliwe. Po jednej sekundzie byłem już w pełni zregenerowany i wstałem gotowy do działania. A działam w ten sposób, że zalewam media społecznościowe swoim przekazem, a jestem wręcz wszędzie w internecie... i byłem w takich krańcach internetu, że niektórzy nawet za 1 000 000 000 lat tam nie dopłyną. No okej... Ale to nie temat tego arta. Zatem skupmy się na wątku odpadów.
Słyszeliście kiedyś o płonących wysypiskach, składowiskach, o płonących odpadach w śmieciarkach?
No właśnie!!!
Moim zdaniem ludzie w Polsce powinni odczytać te znaki, że system zbiórki i gospodarowania odpadami jest zły u podstaw.
JSSO na 5 to ZŁO.
START 369 SORTUJ ODPADY JAKO SWIATOWY STANDARD W SORTOWANIU ODPADÓW.
START NWO I LEPSZA ORGANIZACJA PRACY W SEKTORZE GOSPODARKI ODPADAMI.
Więcej informacji na tej stacji: www.369sortwaste.pl
Tylko Matematyka pozwoli nam rozwiązać problemy z odpadami, unormować ten chaos. Stworzyłem nowe prawo z pogranicza mat-fiz aby umożliwić lepszą kontrolę nad materią wokół Nas. Lepszą gospodarkę odpadami, które też są zwyczajnie pod względem fizycznym przetwarzaniem materii.
To nowe prawo ma postać bardzo prostego równania liniowego z trzema zmiennymi:
X+Y+Z = 18; gdzie X=3, Y=6, Z=9...
Te zmienne są tak naprawdę niezmienne, są ekstrapolowane i gdyby uległy zmianie ich wartości to cały system legł by w gruzach.
Zatem: "3,6,9 są kluczem do zrozumienia Wszechświata" - Nikola Tesla.
A może nawet 3,6,9 są kluczem do podboju Wszechświata?
To już powtarzam od ponad 6 lat prawie...
choć ostateczna postać uniwersalnego równania powstała jakies 3 lata temu.
Obecnie mam 49 lajt(eng. light = światło), a odpadami zajmowałem się już gdy miałem z 10 lat.
Już wtedy bawiłem się na dzikich lokalnych wysypiskach w Dolinie Łódki w Łodzi gdzie dorastałem i wokół były pola uprawne... i ta ziemia przynosiła zyski rolnikom z jej uprawy i zbiorów plonów lub wypasu zwierząt. Po 40 latach pól uprawnych już nie ma tu.
Powstało raptem parę domów przez ten czas i część z nich jest opuszczona.
Jest za to dżungla w mieście - dżungla wyrosła (nie mylić z miejską dżungą!).
Centrum kraju ludzie! Centrum Europy właściwie.
A tu zapaść gospodarcza, stagnacja od dekad!!!
Rozumiecie to? Czaicie bazę? A Wy szukacie szczęścia gdzie jeszcze w tej przestrzeni?
No ale o planach na Dolinę Łódki piszę trochę tutaj:
www.lodkavalley.pl
iwww.dolinalodki.com.pl
Przedstawiłem tylko 9 koncepcji (1 to nie robić nic, czyli dalej dżungla w mieście) i jest to stona startowa do rozpoczęcia debaty i planowania w tym rejonie konkretnych inwestycji. Ale nie przypadkiem firm przetwarzania odpadów, nie centrum recyklingowego, nic z tych rzeczy. Szpilę jak Spire w Dublinie trzeba Nam tam postawić, tylko wyższą... taką na 300 m. Metalową z metalu pozyskanego z centrum recyklingowego nowo planowanego w Łodzi. O tym niżej. A O szpili co powiedzieć? No cóż, pomyślcie tylko o korzyściach dla klimatu w okolicy i odgromieniu połaci terenu w centrum kraju, co jednocześnie umożliwi zastąpienie wszystkich indywidualnych instalacji odgramiających na tysiącach budynków tą jedną Szpilą... W jakim promieniu Ona będzie miała oddziaływanie? Ja wiem, że aż do 99 km od środka. Ale jeśli ktoś potrafi to obliczyć, niech da znać w komentarzu.
A mało tego, ochronimy w ten sposób dziesiątki tysięcy starych wysokich dzrzew przed spaleniem ich przez uderzenie pioruna. Nie fajnie? O przyrodę trzeba dbać, a tam gdzie trafia Piorun, to ZNAK z Niebios... ZEUS uderza... Pamiętacie mitologię Grecką? Mity to nie bajki!
Mity to legendy o wartych przekazania wartościach, wydarzeniach, miejscach, obiektach w czasie i przestrzeni.
Ale wracając do okolicy i czasów teraźniejszych: parę lat temu weszła tu właśnie firma przetwarzająca odpady i paru mieszkańców tylko protestowało przeciw temu.
I firma jest, niby prowadzi ograniczoną działalność, nie dostała wszystkich pozwoleń... ale i tak za płotem jest proszę państwa sad owocowy, gdzie rolnik/sadownik zbiera i sprzedaje na pobliskim targu.
No taka organizacja przestrzeni w mieście Łodzi.
Patodeweloperka to przy tym mały pikuś. To jest urbanistyka łanowa, najgorsze co może się przydarzyć przestrzeni wokół Nas. Niestety syndrom wręcz ostatnisz szlonych lat, lat pogoni za pieniądzem. Pieniądzem, którego społeczęństwo niestety dalej nie rozumie.
Na Money Boskie, zrozumcie pieniądz wreszcie ludzie!
Prawda jest tylko jedna, niezależnie czy to obiektywna, czy subiektywna!!! Zgłębiajcie materiały Positive Money UK, której założycielem jest wybitny Brytyjski ekonomista Ben Dyson. Jednek Big Ben po latach aktywności w PM UK odszedł z tej kampanii. W kwestii propozycji reform nie słuchajcie tylko czasem Anglików... NIE SŁUCHAJCIE tych bzdur o pieniądzu Suwerennym emitowanym przez państwo i pod kontrolą niezależnego demokratycznego organu jakoby niezalężnego od rządu.
Tak się nie da, korupcja by Nas zniszczyła, ograniczenie władzy do kreacji pieniądza, zniszczyło by system bankowy, który ewoluował przez tysiące lat do formy jaką mamy, wspaniałego pieniądza cyferowego, kreowanego z niczego ex-nihilo z każdym kredytem.
Tak mówią o powstawaniu pieniądza najwybiteniejsi światowi ekonomiści, że to tak banalnie proste wręcz, że ludzki umysł, aż taką myśl odrzuca... To są właściwie słowa amerykańskiego ekonomisty John 'a Kenneth'a Galbraith'a.
"The process by which money is created is so simple that the mind is repelled" - J.K.Galbraith
Za szerzenie takiej prawdy o pieniądzu, m. in francuski ekonomista Bernard Maris przypłacił to życiem naście lat temu w zamachu na redakcję Charlie Hebdo.
Pamiętacie?
A Andrzeja Leppera i Samoobronę?
W poszukiwaniu prawdy o pieniądzu lata temu trafiłem nawet na stronę Samoobrony właśnie... To tam po polsku znalazłem genialnie napisany tekst przez jakiegos filozofa, duchownego francuskiego zdaje sie właśnie.
Pieniądze, to cyferki na ekranie, zmienne w systemie komputerowym, a nawet elektrony, fotony w światłowodach gdy jako dane podrużują z miejsca na miejsce w tej sieci internet. Nawet przecież czasem też zupełnie podrużując powietrzem, poprzez połączenie Wi-Fi lub jakies radiowe łącze. No tak ewoluował pieniądz kochani. To nie tylko zwitki papierowych banknotów podawane z ręki do ręki. No okej, trochę się o tym za bardzo rozwiodłem, ale ta wiedza mam nadzieję wam przekazana, zaowocuje w przyszłości. Zatem rzucam to ziarno na dobry grunt mam nadzieję, na grunt Polskiej ziemi... którego to zasiewu efekt po czasie będzie wspaniały plon i dużo zdrowych owoców z Naszej wpólnej pracy na rzecz przyszłości.
No ale wracając do tego rejonu mojego osiedla i urbanistyki łanowej...
ODPADY na prawo, SAD na lewo, a pomiędzy nimi zwykły płot z siatki.
No takie planowanie przestrzenne. Porażka.
No więc tak jak mówię i pisałem już wczęśniej i alarmowałem różne instytucje w tym UML.
To nowe centrum recyklingowe w Łodzi nie może powstać u ujścia rzeki Łódki do Neru... Nie w okolicy Lublinka, nie na Brusie, NIE! NIE na wododziale Odry!!!
Bo inaczej czeka Nas jaka epidemia Odry albo innej Cholery... chy choćby jeszcze większej głupoty.
Musi powstać na wododziale Wisły. W Moskwie na wschód od Łodzi tuż przed Brzezinami, u źródeł rzeki Mrożycy, która wpływa do Pilicy, a ta do Wisły. Zatem w MOSKWIE i Polska Wygra Wszystko, posłuchajcie mnie.
Mrożyca, dobra woda na niej oczywiście w Brzezinach jest oczyszczalnia ścieków od lat 90 tych chyba... alle za PRL nie było takiej... cały ściek spływał do Bałtyku... a przecież to normalnie gospodarstwa domowe wzdłuż rzeki wyprowadzały rury kanalizacji prosto w koryto rzeki i spuszczały ścieki bez filtrowania żadnego do tej lokalnej rzeczki. No porażka, nad porażkami ekologiczna, środowiskowa, umysłowa... no nie mam słów.
A co do Łodzi i takije firmy jak MPO za czasów schyłku PRL i początku przemian ustrojowych to co myślicie, że lepiej było?
No nie było. Zwykła klasyczna śmieciarka po objechaniu rejonu podjeżdzała do najbliższej dziury w Ziemi i tam zrzucała cały ładunek... zupełnie niesortowany.
No kisiel, bagno, szambo w tych pojemnikach na śmieci było. Jedek kuxwa pojemnik na odpady wielu ludzi miało przez dekady po II Wojnie Światowej, aż do czasów chyba tej pierwszej ustawy o zachowaniu porządku i czystości zdaje sie z lat 90-tych.
No jeden kuxwa bin. 1bin. Teraz niby 5 i niby lepiej...
ale no mamy tu wciąż straszny bałagan organizacyjny w tym sektorze gospodarki, niepotrzebną birwokrację, niepotrzebną księgowość w wielu sprawach. No wierzcie, można to uprościć i ułożyć porządek w tym sektorze gospodarki odpadami dużo lepiej, na spokojnie, bez stresów o braki pieniądza. Uwierzcie!!! Wiara czyni cuda.
Dobrze radzę.
Zatem u źródeł Mrożycy musi powstać to Łódzkie najnowocześńiejsze centrum recyklingowe... wtedy Mrożyca nam zmrozi wody w Pilicy i Wiśle... uzdatni wręcz brakującymi związkami i Ci opijcy obecnej Vistuli (po łacinie Wisła, ale taka wódka była kiedyś!!!), odzyskają choć trochę rozumu. Rozumiecie to? Wszystko ma znaczenie. Nawet to, że Mrożyca zmrozi i planeta nam nie spłonie, tylko się schłodzi wręcz. Cuda Pani(e)!
Język giętki i nam czyni psikusy i nie potrafimy się za jego pomocą czasem porozumieć.
Chodzi mi o to, aby język giętki, powiedział wszystko, co pomyśli głowa… - Julisz Słowacki
Wszystko ma znaczenie.
Nawet takie znaki jak pożary składowisk odpadów, niby samozapłony ponoć... no przecież to też bardzo możliwe, bo choćby zwykła butelka szklana z grubym denkiem może tak skupić wiązkę światła Słonecznego, że gdy ta padnie na podatny grunt to go rozgrzeje do czerowności wręcz. No i jak to może jest jakiś fragment plastikowe tkaniny, który ma poszarpane włókna... to te włókna mogą i może ulec samozapłonowi.
A przecież w absurdalnym sysyemie JSSO na 5 byl przepis aby nawet stłuczone szkło nieopakowaniowe wrzucać razem z tekstyliami do jednego pojemnika na Zmieszane. No jak to przeczytałem w przepisach na stronach podających to za MŚiK to se od razu pomyślałem, jakim to zjebem niedouczonym z zakresu materiałoznawsta trzeba być, żeby ustalić taki przepis.
No birwokratyczny absurd nad absurdem absuredem poganiany!
Odejdźcie od tych kuxwa komputerów, przestańscie Tworzyć te brednie o sortowaniu śmieci.
Te Wasze przepisy to same są śmieci o śmieciach. Rozumiecie To?
STOP 5. START 369. NOW NOW START!
Bo kuxwa inaczej kataklizm i ekologiczny i może i nawet rozlać się konflikt zbrojny na ten rejon Europy jeszcze bardziej jak się Bóg na Was wkurwi, Baranki Boże i NieBoże...
MOSKWA musi zostać zasypana śmieciami ...
Zbieżność nazw ze stolicą Rosji? Przypadek?
No nie! Nie ma przypadków!
Media od lat trąbią o konflikcie gdzie prowodyrem jest Wladimir Putin z Moskwy - niby terrorysta tego współczesnego świata.
Ale czy Wy/My w ogóle znacie prawdę o Co mu chodzi?
Kto Wam powiedział o Co chodzi Putinowi?
Kto Wam powiedział o Co chodzi Trumpowi?
No kuxwa Trumpeta z Waszyngtona już dawno nadał komunikat muminki moje w tym padole nad Wisłą i Odrą!
NWO jest wprowadzane!!!
Wielkie zmiany w handlu światowym!!
Między innymi w bankowości!
W urządach krajowych!
No i przede wszystkim w sektorze odpadów!
W MOSKWIE leży problem!
W MOSKWIE znajdziecie rozwiązanie tego problemu!!
No tu należy zwozić odpady z całego województwa Łódzkiego.
To jest najlepsza lokalizacja, na południe od Strykowa, 6 km od ronda A1, A2 i tuż przy Autostradzie Bursztynowej...
a nie gdzieś na południowy zachód od centrum Łodzi. Zrozumcie to.
Proste? Tak? Nie? Nie wiem?
Tak, to jedziemy dalej.
Szanowny Panie Robert Ziemba (CEO Remondis Poska), to jest ulotka informacyjna (zdjęcie główne) firmy Remondis, która odbiera odpady w moim rejonie - północnego Widzewa.
Jest na niej uwzględnione 5 frakcji według JSSO na 5 - czyli prawie dobrze. BIO, SZKŁO, PAPIER, METAL-PLASTIK, MIX... 5 frakcji.
Ale jest jeszcze frakcja ZIELONE w ostatniej 7 kolumnie, za kolumną która pokazuje odbiór awaryjny jak wystawka, gabaryty itp ... która ma miejsce 3 razy w roku.
No i tu moja uwaga!!!
Dlaczego dzielić nakazujecie BIO i ZIELONE oddzielnie?
Jaki tego sens pratyczny? Kto to logicznie potrafi kuxwa wyjaśnić? Da się kuxwa to wyjaśnić?
Więĸszość ludzi i tak wrzuca ZIEL do brązowego pojemnika na BIO bo tak jest najlepiej, najłatwiej tak jest praktycznie.
No więc usuńcie tę kolumnę w następnej wersji ulotki proszę.
Połączcie BIO i ZIEL w jedną kolumnę, w jeden pojemnik 120 l lub 240 l.
Proste? Tak? Nie? NIe wiem?
Zatem będzie wtedy 5 pojemników.
I wtedy dodajcie kolumnę i pojemnik 6 na TEKSTYLIA kochany.
TEKSTYLIA są wymagane do sortowania oddzielnie.
Obsługujcie tę frakcję Wy. Nawet normalna śmieciarka sz windą sie nada, bo tekstylia można wrzucać w workach i nawet się nie pobrudzą. A jak sie pobrudzą to je się wypierze.
Zatem TEKSTYLIA to MUS w JSSO i 369 SORTUJ.
Ale 6 pojemników to wciąż za mało.
Odbieracie tu na rejonie nawet POP/ ŻUŻ - popiół żużel... ale nie macie tego uwzględniowego w grafiku.
Czemu?
Musi by 7 pojemnik, 7 kolumna POP/ZUŻ u Was na karteczce informacyjnej wydrukowana.
Podawanie kluczowych informacji do publicznej wiadomości poprawnie jest bardzo istotne.
Musi być też 8 kolumna 8 pojemnik przewidziany- HIG... HIGIENICZE.
Musi być jeszcze 9 pojemnik/9 kolumna - BALAST.
I dopiero wtedy system zbiórki z krawężnika będzie kompletny.
9 frakcji z altany śmietnikowej całościowo z REMONDIS czy MPO.
Proste?
Tak, no to jedziemy dalej...
3 pakiety do wyboru dla klientów podstawowo: MINI, MIDI, MAXI.
MINI - 3 pojemików (a właściwie frakcji, bo pojemników można sobie postawić dowolną ilość).
MIDI - 6 pojemników(frakcji j/w).
MAXi - 9 pojemników (frakcji j/w).
Z możliwością dowolnego doboru pojedyńczo każdego pojemnika według własnych potrzeb, ale z pakietu 9 pojemników.
I wtedy taki standard będzie logiczny, kompletny.
Nie potrzeba będzie wielkich zmian już więcej z zbiórce z krawężnika.
Tylko ewentualnie udoskonalić transport do odbioru 3 frakcji za jednym razem. I podjeżdzać tylko w rejon przez 3 dni w tygodniu.
I wtedy tylko jeszcze warto było by obsługiwać WYSTAWKĘ/GABARYTY nie 3 razy, a 6 razy w roku...czyli co 2 miesiące.
To tyle jeśli chodzi o zbiórkę nieselektywną tak naprawdę. To nie jest zbiórka selektywna. Tu może być cokolwiek, to są frakcje tylko umowne, a nie handlowe.
Panie Tomasz Kacprzak, MBA proszę również o uwagę i analizę tej propozycji dla MPO Łódź.
To nie jest zbiórka selektywna zrozumcie to. To są frakcje umowne tylko, a nie handlowe. To jest opisany etap drugi sortowania wstępnego... a sortowanie wstępne musi się składać z 3 etapów.
Pierwsze dwa wykonywane przez nas samych (wewnątrz i na zewątrz pomieszczeń) a 3 etap w punktach miniPSZOK złożonych z 3 elementów (
I) ALTANA z podziałem na Pi=3.14 frakcji, czyli:
1) MIX, 2) BIO/ZIEL, 3) SZKŁO/CER i 3.14) mały 1/7 - 1/6 tamtych trzech pojemnik na HIGIENICZNE)
II) SEGREGREGATORNIA RĘCZNA/MINISORTOWANIA AKA PAWILON EKO AB gdzie jest chłodnia na BIO/ZIEL i ręczne sortowanie lub tylko przy użyciu prostych ręcznych narzędzi na stole sortowniczym... NA STOLE a nie na ruchomej TAŚMIE.
III) BANK ODPADÓW/MAGAZYN na rzeczy do upcyklingu/recyklingu celem jak największego ich zawracania ponownie do obiegu... )
BANK ODPADÓW/MAGAZYN zawiera dopiero odpady posortowane selektywnie przez wyznaczonego sortowacza lub pod jego kontrolą przez nas samych.
Dlatego mobilne PSZOK nie mają sensu bytu, to muszą być jak piszę Wam tutaj dedykowane PUNKTY ZBÓRKI, blisko mieszkańców miniPSZOK (3 elementowe jak wymieniłem).
Zatem mogły by powstać przy dużych centrach handlowych, jak np. CH M1 których w Polsce jest chyba 9 sztuk w najwięĸszych miastach i dalej.
CH i mniejsze markety i sklepy ...
Tam przecież w naturalny sposób każą nam zwracać butelki... zatem zawoźmy tam i więcej odpadów i automaty kaucyjne wstawmy też do miniPSZOK jak to możliwe i jest przestrzeń ale na parkingach gdzieś niedaleko wejścia do CH... MARKETU i oznaczmy elegancko infografiką aby było wiadomo gdzie jest ten PUNKT ZBIÓRKI SELEKTYWNEJ...
Niczym tak jak oznacza się drogę do toalety w miejscach publicznych.
I mamy wtedy naprawdę zgrabny kompleksowy system, zarówno zbiórki nieselektywnej jak i selektywnej w sieciowym systemie, który nazywam EKO AB369, jako rozwinięcie systemu EKO AB inż Andrzeja Bartoszkiewicza z Nowej Soli...
Ale ten mój nowszy z 369 w nazwie bazuje tak jak mówię na 3 etapach sortowania wstępnego i nie jest konkurencją dla dużych centrów recyklingowych, lecz wprowadzając ten 3 etap (sortowacz) na jakby przedpolu centrum recyklingowego, czy to przy CH, czy MARKETACH, czy może w oklicy stacji paliw też, bo tu się podjeżdza autem aby zatankować i zrobić małe zakupy, więc można by podwieźć odpady.
Ale te odpady w największej cześci powinny być przyjmowane na wagę, a nie na sztuki, a system kaucyjny na sztuki powinien stanowić jedynie uzupełnienie, a nie podstawę... drożej = lepiej.
Myślę tu o kosztach wdrożenia, budowy takiedo systemu.
Drożej, raz a dobrze, a nie łatać znowu przez kolejne lata i nie wiedzieć za bardzo jakie tak na prawdę będą tych zmian efekty.
Rewolucja odpadowa trwa już u Nas ponad 13 lat, pierwotna ustawa o zachowaniu porządku czystości była już nowelizowana wielokrotnie. System jest przez to przeregulowany wręcz.
Szczególnie jak mówimy o jego ronących kosztach utrzymania... no niestety biurwokracja kosztuja nas krocie, a wciąż nie mamy dobrze rozwiązanego systemu zbiórki.
JSSO na 5 to porażka, co widać ostatnio po problemie z tekstyliami i nawet z wdrażaniem ROP i systemu kaucyjnego.
Vice(Ministra) Anita Sowińska, zachwala, że ROP to nie podatek, że w połączeniu z systemem kaucyjnym będą koszty głównie ponosić producenci, którzy wprowadzają produkty w opakowaniach na rynek.
No dobrze, że nie podatek, bo pieniądze z podatków są po prostu wycofywane z gospodarki, niszczone, bo służą spłącie rat kredytów zaciągniętych wczęśniej przez rząd na inwestycje. Więc bez sensu było by karać producentów podatkiem i se po prostu ten pieniądz niszczyć w systemie komputerowym! Nie tak? Tak nie?
Tak, tak?
Nie, nie?
No wiecie wogóle cokolwiek o mechanizmach rządzących współczesnym pieniądzem?
No nawet ekonomiści nie wiedzą o pieniadzu samym za dużo. No taka prawda.
Ale ministra, polityk i ekonomista z wykształcenia przewiduje w efekcie korzyści dla konsumentów i w nawet spadek cen za odbiór odpadów.
Moim zdaniem Pani ekonomist(k)a nie rozumie mechanizmów rządzących pieniądzem tak naprawdę i uważam, że efekt będzie odwrotny, że ta refoma spowoduje kolejny wzrost cen za odbiór odpadów.
Powodów jest kilka:
1) Wymuszanie zmian na producentach w poszukiwaniu tańszego i lepszego opakownia, może spowodować w krótkim czasie ponoszenie tak naprawdę większych kosztów inwestycyjnych ze zmianą czasem technologii producji lub nawet nieznaczych w niej modyfikacjach i w efekcie producencie pewnie przerzucą te koszty na klientów ich produktów, zwyczajnie podnosząc ostateczne ceny danych produktów.
2) Spadek zysków samorządów z powodu znacznej utraty wartościowego surowca, którego sprzedaż do tej pory była zyskowana i przynosiła środki do budżetu. Teraz z powodu braku tych wpływów, można oczekiwać, że gminy podniosą koszta za opdbiór odpadów aby łatać budżet.
3) Sam system kaucyjny czyli wprowadzenie opłat surplus/shortage w kierunku klienta przy zwrocie/nabyciu opakowania spowoduje automatycznie wzrosty ceny tego produktu o cenę opakowania w systemie kaucyjnym.
No na pewno nie spadek!!! Ale jest jeszcze 3 opcja... nic się nie zadzieje z ceną. Czy aby na pewno?
To 3 powody. Wystarczy?
No więc dochodzę do wniosku, że sposób finansowania zbiórki odpadów trzeba w ogóle przebudować też na nowo.
Zbiórka odpadów z krawężnika z altany śmietnikowej przez 3-5 dni w tygodniu powinna być całkowicie darmowa. Tak darmowa. Klient nic nie płaci. Producent też nic nie płaci.
Płaci firmie obsługującej dany rejon sama gmina, samorząd musi tylko dostać nielimitowany otwarty rachunek w banku komercyjnym na te potrzeby (zwyczajnie dopisywac sobie zera na koncie), aby wystarczyło zawsze na opłaty tym cyferkowym pieniądzem za usługi wynajętej w drodze przetargu firmie prywatnej.
Współpraca gmin w parnerstwie publiczno - prywatnym zatem jest możliwa.
Nawet jest możliwa opcja in-house, czyli, że to gmina sama wywiązuje się z tego obowiązku i prowadzi nawet sama działalność w tym zakresie jako może jakaś spółka skarbu państwa czy coś. Opcji prawnych pewnie jest więcej, ale finansownia droga słuszna tylko jedna, prosta skuteczna, bezpieczna.
Tak firmy takie jak Remondis z zagranicznym kapitałem, czy krajowe MPO miały by pewne źródło dochodów przy tak skonstruowanym systemie płatności za usługi wywozu odpadów.
Skoro można odbierać odpady z koszy ulicznych, z koszy przy wiatach przystankowych, w parkach, za które nie płaci przecież właściciel jakiejś prywatnej posesji w pobliżu której stoją te kosze, to czemu mamy my płacić za odbiór odpadów?
To chyba logiczne, że można pokrycie kosztów utrzymania takiego systemu przebudować. Inną drogą słać pieniądze. Ta inna droga, to tzw odgórne finansowanie za pomocą utrzymania jedynie kont samorządów pałnych w cyferki ze znakiem waluty PLN obok na wyświetlaczu urządzenia elektronicznego jak monitor, smartfon, tablet itp...
Mam nadzieję, że rozumiesz to szanowny czytelniku.
0 PLN kosztów za obsługę odbioru odpadów dla gospodarstw domowych to chyba spora zachęta, aby nie wozić śmieci do lasu? Tak? NIe? Nie wiem?
Nie?
To przeanalizujmy jednak sytuację z opłatami za odbiór w systemie 369 SORTUJ.
Zachętą choćby dla klientów mógłby być tańszy pakiet za odbiór odpadów (jeden z 3), paradoksalnie to więcej pojemników do odbioru przez śmieciarkę, ale bardziej wnikliwie posortowane odpady przez rodzinę więć może i zachęta finansowa. Tylko gdy jakaś samotna osoba ma torebeczkę odpadów w tygodniu i właściwie wystarczy jej MIX i SZKŁO/CER czyli 2 pojemniki do odbioru przez śmieciarkę i ma do tego własny kompostownik gdzie oddaje BIO/ZIEL to jasne, że nie powinna płacić drożej, niż rodzina 3 osobowa powiedzmy, która sortuje aż na maxi 9 pojemników. Czyli może opłata od głowy od osoby, czyli mówiąc bardziej profesjonalnie po łacinie per capita była by najlepszym wyjściem i do tego per capita najdroższy pakiet mini, średni midi, a najtańszy maxi. Przykładowo obecnie w Łodzi za pojemnik płaci się średnio 25 PLN ponoć. Więc w pakiecie MAXI pojedyńczy pojemnik musiałby być tańszy... a w pakiecie MINI droższy... no ale nie mógłby być cały pakiet tyle droższy, żeby łącznie powiedzmy 3x30 PLN za pojemnik było droższe od 9x20 PLN za pojemnik, czy nawet 6x25 PLN... no takie ceny mini:90 PLN, midi:150 PLN, maxi:180 PLN... no ale to per capita powoduje komplikacje jednak gdy mamy już 3,4,5 osób w gospodarstwie. Dlatego moim zdaniem odbiór odpadów z altany powinien być kompletnie darmowy.
A za odpady dowożone przez nas do punktów zbiórki selektywnej miniPSZOK powinniśmy otrzymywać środki lub zniżki na zakupy w pobliskich sklepach, czy to w rozliczeniu na wagę według uczciwie ustalonych stawek za kg, czy to w rozliczeniu na sztuki dodatkowo jak w systemie kaucyjnym opakowań.
Naprawdę można żyć inaczej i nie martwić się opłatami za rachunek z odpady.
W takiej małej Irlandii mają np. darmową wodę dostarczaną do gospodarstw domowych, no ale wiadomo, że rząd pokrywa koszta utrzymania infrastruktury wodociągowej i ciągłości dostaw do mieszkańców tego kraju.
Weźmy przykład z Irlandii, węźmy przykład z mądrych Celtów, mało tego, że miesięcznie nie płacą za wodę, żadnych rachunków to jeszcze wypłaty dostają według kalendarza księżycowego w odstępach co tydzień w zdecydowanej większości i te tygodniówki są bardzo zdrowym wyjściem dla całej gospodarki bo po każdym cyklu wypłat co tydzień, ożywa życie w tym małym kraju i ludzie regularnie jadą autem zrobić choćby podstawowe zakupy w centrach handlowych.
Także w ten prosty sposób, ożywiają sobie gospodarkę, stosując się do zasady szybkiego obiegu pieniądza według ilościowej teorii pieniądza, którą m.in opisywał Mikołaj Kopernik, a na przełomie XIX i XX wieku rozwinął amerykański ekonomista Irving Fisher formułując słynne równanie wymiany: MV = PT (lub MV = PY)...
Jak widzicie banalnie to równanie wygląda... Prawda? A znaczenie zmiennych znajdziecie choćby w wikipedii.
No więc co myślicie o moim równie banalnym uniwersalnym równaniu dla sortowania odpadów celem wprowadzenia światowego standardu w sortowaniu jednej spójnej normy ISO i wzmocnienia w ten spośób całej światowej branży recyklingowej, w tym m.in ułatwiając wymianę handlową frakcji odpadów (handel odpadami) na szczblu międzynarodowym?
(X+Y+Z) = 18; gdzie X=3, Y=6, Z=9.
Macie jakieś swoje przemyślenia na ten temat?
Dajcie koniecznie znać w komentarzu.
To tyle na dzisiaj.
To był pracowity dzień. Naprawdę spałem w nocy tylko 10 sekund i wstałem do pracy umysłowej aby nad tym się zastanowić dobrze.
Wiedza to potęga i pieniądze to władza. Wiedza na temat pieniądza to władza do potęgi nieskończonej... ;)
Knowledge is power and Money is power. Knowledge about money is power to the infinite power ;) - Sylwe SterBogu siak - wasz mentor co tak mocno mąci wam w głowach aby odmącić ten zamęt trwający od tysięcy lat.
Pokój. PAX.
P.S. Pamiętajcie, to wszystko jest oparte o Prawo Wielkiej Trójki... Wielkie Prawo Trójki... Prawo Trójcy... Trójcy jedynej prawdziwej i słusznej. 3 rządzi się samo swoimi prawami. Zrozumcie to. Patrz symbol mojego Avatara. To hinduska liczba 3... co jest tłumaczone jak Bóg... a w kościele katolickim jako Święta Trójca...
Czy Biblia to księga o liczbach? Oczywiśćie, że tak.
Przede wszystkim o liczbach. Ale no i nie tylko, bo są tam historie prawdziwe...a i są zmyślone.
W Biblii Świętej Tysiaclecia są zawarte tylko 3 kłamstwa. Ale o tym w innym może wpisie kiedyś.
P.S. Proszę udostępnij ten artykuł swoim trzem dobrym znajomym i poproś każdego z nich o to samo. Dzięki.