loader

color options

Logo for librecounter
+48 516 385 392
info@369sortwaste.pl

Mini blog about recycling





Wrzucasz zużytą baterię od telefonu, starego powerbanka albo mały akumulatorek do zwykłego kosza na śmieci i wzruszasz ramionami? Przecież to tylko mały przedmiot - co takiego może się stać? Odpowiedź branży gospodarki odpadami jest brutalna - jak się okazuje, w takich sytuacjach jak najbardziej może dojść do eksplozji, która zniszczy wartą miliony złotych instalację, sparaliżuje odbiór śmieci w całym regionie czy zagrozi życiu ludzi. Nie ulega wątpliwości, że problem miniaturyzacji naszej elektroniki przyniósł gigantyczne zagrożenie, przed którym alarmują najlepsi ekspertów w kraju. Rada Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) wystosowała oficjalny, dramatyczny apel do Ministerstwa Klimatu i Środowiska - domagając się natychmiastowej, ogólnokrajowej kampanii edukacyjnej. Dlaczego Ministerstwo Klimatu powinno zacząć działać już dziś i co aktualny stan rzeczy oznacza dla nas?

Frakcja ZSEE - dlaczego jest tak istotna i co mówią statystyki?

Jeszcze w 2010 roku na polski rynek wprowadzono niecałe 10 tysięcy ton ogniw przenośnych. Do 2022 roku ta liczba wzrosła do blisko 35 tysięcy ton rocznie. Każdy z nas otacza się dziesiątkami urządzeń zasilanych akumulatorami litowo-jonowymi, a kiedy urządzenie lub pojedyncza bateria stają się zbędne, bardzo często lądują w czarnym pojemniku na odpady zmieszane albo (co gorsza) w tworzywach sztucznych czy papierze. W doskonale działających sortowniach odpadów, strumień ten trafia na taśmociągi - gdzie z kolei jest prasowany, zgniatany i sortowany przez tony ciężkiego sprzętu. Uszkodzona mechanicznie obudowa ogniwa litowo-jonowego w otoczeniu łatwopalnej bibuły, plastiku czy folii zachowuje się jak rasowy zapalnik. Wówczas dochodzi do zjawiska tak zwanej “ucieczki termicznej” - co oznacza, że w ułamku sekundy temperatura rośnie do setek stopni Celsjusza, wywołując gwałtowny wybuch oraz niekontrolowany ogień.

Polska płonie - fakty, które mrożą krew w żyłach

Pismo Rady RIPOK wylicza przerażające incydenty z ostatnich miesięcy, które wstrząsnęły polską branżą komunalną:

●      W Jarocinie - w Wielkopolskim Centrum Recyklingu zgnieciona bateria wyrzucona do śmieci komunalnych doprowadziła do gwałtownego wybuchu i pożaru na linii sortowniczej. Tylko dzięki heroicznemu refleksowi pracowników zawdzięczamy fakt, że nie spłonęła cała hala.

●      W Gorzowie Wielkopolskim - potężny wybuch i pożar baterii na terenie sortowni na zmobilizował natychmiastowe siły ratownicze, stawiając pod znakiem zapytania ciągłość pracy zakładu. Do niebezpiecznych eksplozji dochodzi zresztą regularnie w samych śmieciarkach - w trakcie zgniatania odpadów na trasie.

●      W Bukowicach - w zakładzie recyklingu ogniw doszło do serii pożarów wymuszających ewakuację personelu i interwencję Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego PSP.

●      W Elblągu - ogień strawił sortownię doszczętnie, doprowadzając do krytycznego zniszczenia infrastruktury i paraliżując system gospodarki odpadami dla całego regionu.

Operatorzy instalacji odpierają te ataki milionowymi nakładami na zaawansowaną automatykę - w zakładach montuje się kamery termowizyjne, specjalistyczne czujniki oraz automatyczne działka wodno-pianowe. Warto wiedzieć jednak, że technologia nie nadąży za bezmyślnością, jeśli społeczeństwo nie zmieni swoich nawyków.

Czy masowa edukacja w tym zakresie jest dziś koniecznością?

Sytuację dodatkowo komplikują rygorystyczne przepisy unijne. Zgodnie z nowym rozporządzeniem bateryjnym, Polska musi skokowo wyśrubować wskaźniki zbierania baterii przenośnych do 63% w 2027 roku oraz aż 73% w 2030 roku. Osiągnięcie takich celów przy obecnej ignorancji i braku powszechnej świadomości graniczy z cudem. Niestety, wielu Polaków nadal traktuje elektrośmieci jak zwykłe śmieci komunalne - wyrzucając je bezrefleksyjnie do czarnych pojemników na zmieszane odpady, zamiast oddawać do punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) lub dedykowanych pojemników w sklepach. To właśnie dlatego Rada RIPOK apeluje do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wdrożenie potężnej, ogólnokrajowej kampanii medialnej - na wzór tych, które promowały budowę elektrowni atomowych czy wdrażanie systemu kaucyjnego. Spoty w telewizji, radiu i internecie nie są dziś luksusem - a absolutną koniecznością.

Bezpieczeństwo pożarowe frakcji ZSEE - co warto wiedzieć?

Bezpieczeństwo pożarowe frakcji ZSEE (Zużyty Sprzęt Elektryczny i Elektroniczny) oraz baterii to dziś kwestia ochrony zdrowia i życia pracowników sortowni, a także stabilności budżetów samorządów. Pieniądze wydane na edukację społeczeństwa wrócą do nas wielokrotnie w postaci ocalonych fabryk, czystego środowiska i świętego spokoju. Czas obudzić się z letargu, zanim kolejna "niewinna" bateria w koszu wysadzi w powietrze lokalną infrastrukturę. Nie ulega wątpliwości, że bezpieczeństwo pożarowe frakcji ZSEE (Zużyty Sprzęt Elektryczny i Elektroniczny) oraz baterii to dziś kwestia ochrony zdrowia i życia pracowników sortowni, a także stabilności budżetów samorządów. Pieniądze wydane na edukację społeczeństwa wrócą do nas wielokrotnie w postaci ocalonych fabryk, czystego środowiska i świętego spokoju. Co więcej, w systemie 369 SORTUJ sugerujemy wprowadzenie odbioru ZSEE z altany śmietnikowej - oznaczając go kolorem pomarańczowym. Wraz z pozostałymi kategoriami tworzy on pełny zestaw dziewięciu kolorowych frakcji. Czas obudzić się z letargu, zanim kolejna "niewinna" bateria w koszu wysadzi w powietrze lokalną infrastrukturę. Pamiętajmy, że wyłącznie systemowe zmiany - połączone z bezwzględną odpowiedzialnością producentów i konsumentów - pozwolą na uniknięcie nadciągającej katastrofy ekologicznej.

Written by Justyna Markiewicz-Nowacki
Miłośniczka ekologicznych, nowoczesnych rozwiązań. Na co dzień interesująca się zdrowym, przemyślanym stylem życia. Pisanie to moja pasja, a kiedy piszę o tym co ważne społecznie - czuję, że robię coś dobrego dla siebie i innych!
Related posts
POST